Drodzy Czytelnicy, niedawno przedstawiliśmy Wam obszerny artykuł dotyczący tego, czym można obdarować swoich bliskich, którzy są wege i eko. Dziś zaś chcemy przypomnieć, co nigdy, przenigdy nie powinno się znaleźć na liście prezentów.

Co jest jednym z najmniej etycznych podarków, jakie można komuś zafundować? Zwierzak. I nieważne, czy chodzi o psa, kota, królika, chomika, rybki (możecie wpisać na tę listę dowolne żywe stworzenie).

Owszem, kociak czy szczeniak pod choinką wygląda uroczo (podobnie królik itd. – jak wyżej). Jednak już kilka, kilkanaście tygodni po świętach schroniska, przytuliska i domy tymczasowe rejestrują gwałtowny wzrost liczby porzuconych zwierząt. Oto dwie główne przyczyny popełniania błędu w postaci obdarowywania innych zwierzętami.

1. Brak konsultacji z osobą obdarowywaną

To, że ktoś kiedyś napomknął, iż chciałby mieć jakiegoś zwierzaka, wcale nie znaczy, że chce go dostać akurat teraz i akurat takiego, jakiego wybrał obdarowujący. Nie znaczy również, że w ogóle jest gotowy na taki krok. Taka decyzja jest podobna do decyzji o wejściu w związek czy posiadaniu potomstwa. Raczej nikt nie chce, by ktoś inny wybierał mu partnera albo czas na powiększenie rodziny o dziecko.

A jeśli to młodociany członek rodziny domaga się zwierzaka? Cóż, chyba zdajemy sobie sprawę, jaka jest wytrwałość i sumienność takich młodych ludzi. I nie ma w tym nic złego (dzieciństwo wszak jest po to, żeby jeszcze nie musieć być odpowiedzialnym i sumiennym), dopóki nie jest źródłem krzywdy innej żywej istoty.

2. Nieświadomość konsekwencji

Tę prostą prawdę trzeba powtarzać do skutku, czyli do chwili, gdy wszyscy ją przyswoją: zwierzę to nie przedmiot! Młode urośnie i zapewne przestanie być takie słodkie i urocze. Poza tym będzie wymagało nakładu…

…pieniędzy

Już samo zapewnienie odpowiedniej karmy, wyposażenia (te wszystkie miski, obroże, smycze, akwaria, terraria itd.) i podstawowych usług weterynaryjnych (jak na przykład badania profilaktyczne, sterylizacja, szczepienia, regularne odrobaczanie) to koszty, które mogą zachwiać skromniejszym domowym budżetem. A jeśli pojawi się jakaś choroba? To wydatki będą jeszcze większe. Dużo większe. A zwykle nie wiemy, czy ktoś, komu chcemy dać zwierzę, jest w stanie (albo czy po prostu ma w ogóle chęć) ponosić takie koszty.

…czasu

Każdemu zwierzęciu trzeba kupić i podać jedzenie. Psa wyprowadzić, kotu wysprzątać kuwetę, rybkom wymienić wodę w akwarium. I te czynności trzeba jakoś wmontować w naszą zwykle i tak dość napiętą dobę. Jeśli ktoś się na to decyduje sam, po dokładnym przemyśleniu decyzji – OK. Ale nie można kogoś do tego zmuszać gwiazdkową niespodzianką.

…warunków

Obgryzione ściany, buty i kapcie, podrapane meble i drzwi, nadgryzione ulubione książki, plamy na dywanach i wykładzinach to nieodzowny bonus prezentu w postaci żywej istoty. Jeśli nie lubisz, kiedy ktoś przemeblowuje Ci życie, nie rób tego osobie, którą chcesz obdarować, choćbyś miał najlepsze intencje na świecie.

…uczuć

Last but not least. Zwierzęta nie operują tak skomplikowanymi schematami myślowymi jak my, ich życie uczuciowe jest mniej zniuansowane – ale jest. Niekochane, nieobdarzane czułością zwierzę cierpi, nawet jeśli jego fizyczne potrzeby są zaspokojone. Wiedzieliście, że psy, koty czy konie (i nie tylko one) zapadają niekiedy na depresję? Wiele spośród zwierząt, które przeszły coś złego lub miały za mało czułości, staje się ofiarami nerwic. Tak, tych samych schorzeń, na które cierpi też wielu ludzi.

Głęboki oddech

Zwierzak w domu to coś cudownego. To przyjaciel, pocieszyciel, komediant, chodzące dzieło sztuki (czasem twórcy o bardzo pokręconym poczuciu humoru, ale jednak – jak każda żywa istota – dzieło wybitne). Ale także, a wręcz przede wszystkim – to ogromna odpowiedzialność. Nie wolno jej narzucać.

Jeśli zależy nam na tym, by ktoś z naszych bliskich stał się opiekunem zwierzęcia, zacznijmy od pytania, czy w ogóle tego chce. Potem przedstawmy mu blaski i cienie życia ze zwierzakami. Jeśli to wszystko zaś go nie odstraszy – pomóżmy mu w świadomej adopcji.

A na święta dajmy lepiej uroczą przytulankę, dobrą książkę o zwierzętach lub coś z naszej listy etycznych prezentów.