Dzisiaj dobiegły mnie niezwykle pozytywne wieści o charakterze legislacyjnym z drugiej półkuli świata. Jest to tym bardziej ekscytujące, że nowe prawo obejmie swym zasięgiem cały kontynent! Kochany piątunio…

Mowa o Australii, której Senat właśnie uchwalił ustawę o zakazie testowania kosmetyków na zwierzętach!

Industrial Chemicals Bill 2017 – Ustawa o Przemysłowych Chemikaliach 2017 – została ustanowiona w czerwcu 2017 r., a przyjęta w październiku tego samego roku.

Pomimo wprowadzenia jej do Senatu już następnego dnia, nie podjęto w związku z nią żadnych dalszych działań, aż do dziś!

Ustawa zobowiązuje rząd do zaangażowania się we współpracę z Humane Society International. Dyktuje 11 wytycznych, gwarantujących że wszystkie kosmetyczne składniki objęte zostaną zakazem testowania na zwierzakach, ale też zapewniających finansowanie w celu wsparcia stosowania metod testowania bez udziału zwierząt.

Kluczowe jest to, że pomimo braku precyzyjnego zakazu testów na zwierzętach we wspomnianej ustawie, od tej pory Australia nie będzie akceptować wyników takich testów jako dowód na bezpieczeństwo lub efektywność produktu. W efekcie oznacza to, że testy te tracą jakiekolwiek znaczenie w tym kraju, ponieważ firmy kosmetyczne będą zmuszone udowodnić, że ich produkty są bezpieczne używając innych metod testowania.

Australia to kraj-kontynent w którym żyje ponad 25 milionów obywateli, a jego PKB wynosi ponad 1380 mld dolarów amerykańskich. To daje $59,655 na osobę i plasuje Australię na 10 miejscu pod względem zamożności społeczeństwa na świecie.

Szacuje się, że dochód z przemysłu kosmetycznego i higieny osobistej osiągnie w Australii  5,997 miliardów USD tylko w 2019 roku. To naprawdę ogromne zwycięstwo dla obrońców zwierząt na całym świecie.

Australia tym samym dołącza do listy 28 krajów Unii Europejskiej, Norwegii, Indii, Nowej Zelandii oraz Korei Południowej, w których testowanie kosmetyków na zwierzętach jest zakazane, lub zakaz obejmuje testy nowo powstałych produktów na zwierzętach.